piórem2, teksty znajomych

255 tekstów zna­jomych Użyt­kowników.

Śladami

uciekam myśla­mi do miej­sc które mogę roz­poznać z zam­knięty­mi oczami

węch pro­wadzi mnie przed siebie
tu­tej­sza woń
nig­dzie in­dziej jej nie znaj­dziesz

pachnie aro­matem między suchym pożeg­na­niem a ciepłymi powrotami

łat­wo się przyz­wyczaić na moment
a zgu­bić dla nich czas zak­ra­wa o rutynę

nie za­bawie zbyt długo
mu­siałbym spędzić tu co naj­miej życie 

wiersz • 13 lipca 2019, 11:43

Delikatnie

Po­masuj mo­je ser­ce
dłonie mam zbyt chłodne
by je rozgrzać

Za ok­nem mróz
wiatr prze­nika jeszcze pustkę
wewnątrz
ze mną zostań

Nie czu­je ciała
od­czu­wam
błogość doznań

Mo­ja twarz
otu­lona
w objęciach anioła

Skradzioną duszę dotykiem
dla siebie zachowaj

Roz­ma­suj serce
nim przes­ta­nie bić
dla nas dwojga 

wiersz • 24 lutego 2019, 15:44

* * *

Nie całuje jej by ją ro­zeb­rać, ani żeby jej coś po­wie­dzieć, mo­je zam­knięte oczy mówią jej wszys­tko, każdy do­tyk jest jak za­pisa­na słowa­mi kartka.

Całuje ją by docho­wała ta­jem­ni­cy to mo­je pos­tscrip­tum, wy­syłam do niej lis­ty ciszą, a ona od­biera je oddechem.




Zain­spi­rowa­ne cy­tatem :) 

erotyk • 28 listopada 2018, 01:33

* * *

- Puk Puk
- Kto tam?
- Tęskno­ta.
- Wejdź, ale nie mów ni­komu, że zno­wu Cię wpuściłem. 

fraszka • 26 sierpnia 2018, 01:22

Naj­trud­niej przełknąć przez us­ta pożeg­na­nia, zwłaszcza gdy to po­raz os­tatni, gdy ser­ce chce opuścić wnętrze, a tęskno­ta gu­bi łzy gdzie popadnie. 

myśl • 29 marca 2018, 00:09

Może też jes­teś gwiazdą na czyimś niebie, nie pozwól so­bie zgasnąć. 

myśl • 6 lutego 2018, 03:11

Hej Wiosno!

Dni co­raz dłuższe
No­ce za to krótsze
A wys­pać się muszę
Z do­mu się na­wet nie ruszę
Do pra­cy pójdę pojutrze 

fraszka • 3 lutego 2018, 04:15

Jak wyglądałby świat bez tych piose­nek o miłości.. 

myśl • 3 lutego 2018, 04:01

* * *

Nie brak jej było blas­ku w źeni­cach, tyl­ko tak ja­koś stąpała nieśmiało przez życie, może bała się pat­rzeć pod no­gi z po­wo­du lęku wy­so­kości, al­bo coś wewnątrz nie da­wało jej od­dychać wiarą, jed­no było pew­ne była noc­nym mar­kiem który wśród gwiazd święci naj­jaśniej, gdy­by tyl­ko zechciała się po­ruszyć i uka­zać, wszys­tkie wil­ki zaczęłyby się prężyć do niej i wyć, księżyc złow­ro­go pat­rzyłby zza gałezi zaz­dros­ny a Ona, wzruszyłaby tyl­ko ra­miona­mi. 

opowiadanie • 8 października 2017, 01:26
Partnerzy

Blok

Zamyslenie.pl

Menu